środa, 30 października 2013

Piotr Król, dwudziestosiedmioletni absolwent pedagogiki resocjalizacyjnej na UW. Urodzony w Palczewicach, wyemigrował do stolicy razem z ciężarną matką, mając niespełna siedemnaście lat. Syn nieżyjących już Jerzego, właściciela stadniny, oraz Pauliny  pediatry. Od pięciu lat opiekun prawny swojego młodszego brata. Od trzech miesięcy znów na wsi, próbując poradzić sobie z odziedziczoną ruiną, którą niegdyś nazywał stadniną, i długami. Już nie tutejszy, obcy. Nie będąc w stanie zapanować całkowicie nad bratem, szybko stał się przyczyną całego zła w Palczewicach. Już nie Piotruś. Syn powszechnie znanego alkoholika i dziwki, pewnie złodziej i bandyta.
                                                                                                                                           

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz